Ania Orlińska
Ania Orlińska

Nie od zawsze tańczyła, lecz od dziecka o tym marzyła... Przygodę z tańcem zaczęła od zajęć salsy liniowej, która zachwyciła ją swoją lekkością i wdziękiem. Jednak to przypadkowy taniec bachaty całkowicie odmienił jej życie. Wpadła po uszy i tak już zostało. Godziny spędzane na zajęciach i treningach stały się codziennością, bez której już nie wyobraża sobie życia. Taniec to bez wątpienia jej największa pasja oraz sposób na wyzwolenie się od rzeczywistości. Gdy tańczy oddaje temu całe serducho, a cała reszta nie ma wtedy znaczenia.
Raz, dwa, trzy...
Pięć, sześć, siedem...