VI Edycja Kuba Libre Salsa Trip 23.01-6.02

Marek Domański (Salsa Libre) i Beata Radecka (GoTravel) ponownie zapraszają na Kubę!
Termin wyjazdu 23 stycznia - 6 lutego 2020r. Poprzednie wyjazdy (2017, 2018 oraz 2019) okazały się wspaniałą przygodą taneczną i muzyczną. Ze względu na współpracę z Beatą (GoTravel) były również niesłychanym jak na warunki kubańskie sukcesem logistycznym: wszystko na czas, bez przepłacania i wyważania otwartych drzwi, praca z najlepszymi dostępnymi w Havanie i Trinidadzie ekipami instruktorów salsy! Kuba to stan umysłu utrzymujący się na długo po powrocie - naprawdę warto! W 2020 roku jedziemy do kolebki salsy już po raz 6!

UWAGA! Możecie połączyć Kubę z wyjazdem na Dominikanę 6-18-02 i zostać prawdziwym tanecznym piratem z Karaibów!

Dołącz do wydarzenia na facebooku: www.facebook.com/events/1535741826566952/

Połącz wyjazd na Kubę z naszą dominikańską wyprawą!

Wyjazd organizują wspólnie:
  • Beata Radecka, prowadząca firmę GoTravel (www.gotravel.pl), specjalizującą się w wyjazdach do niezwykłych, tropikalnych miejsc (Beata zorganizowała już wiele wypraw na Kubę dla grup), a jednocześnie pasjonatka salsy i stała bywalczyni Salsa Libre.
  • Marek Domański - założyciel Salsa Libre, tancerz i pasjonat salsy oraz języka hiszpańskiego (szczególnie w kubańskim wydaniu!), miłośnik kultury kubańskiej. 
A oto program tej edycji:

Kuba Libre salsa trip 2020 - salsa, cygara i rum!
Jedziemy na Kubę tańczyć salsę! Gorące rytmy, gorące tańce, gorące słońce, piękne plaże, delfiny i kolonialne miasteczka...  Zielona karaibska wyspa co prawda wciąż jest skansenem komunizmu, straszą puste sklepy z towarami na kartki (a raczej bez towarów), ale pełni radości życia Kubańczycy zdają się o tym nie pamiętać, śpiewają i tańczą! Więc i my poddajemy się nastrojowi tańcząc do upadłego! Będziemy mieć lekcje z kubańskimi instruktorami (salsa, rumba, co kto chce) i na dodatek każdy będzie miał kubańskiego tancerza lub tancerkę do pary! Poza tym oczywiście rum i cygara, zwiedzania w sam raz, plus dla chętnych wypoczynek pod palmą na cieplutkiej plaży.
Szczegółowy program wyjazdu poniżej.

Dzień 1. Przelot do Hawany
Lecimy na Kubę! Lądujemy w gorącej i parnej Hawanie. Już na lotnisku wchodzimy w inny świat: komunistyczny budynek, celniczki w perłach, kusych mundurach i kabaretkach… Po kontroli paszportowej czekamy na bagaże ( bywają skrupulatnie kontrolowane), wymieniamy pieniądze ( euro na peso convertible, czyli CUC), a potem jedziemy na nocleg. Zakwaterujemy się w casas particulares (kwatery – pensjonaty), w samym autentycznym sercu miasta, parę minut piechotką od starówki. Będziemy mieszkać w typowej dzielnicy, gdzie życie się po prostu toczy.

Dzień 2. Spacerkiem po starej Hawanie
Naszą przygodę z Kubą zaczniemy od przepięknej, zabytkowej, lecz mocno nadgryzionej zębem czasu stolicy. Stara Hawana zmienia się ostatnio w szybkim bardzo tempie i pięknieje z każdym dniem. Ale niszczejące rezydencje mają swój dekadencki urok. Zobaczymy odremontowany Kapitol - dawny parlament, który jest kopią amerykańskiego Kapitolu, Park Centralny z pięknym teatrem Garcia Lorca, zbudowanym w 1837 roku w którym oklaskiwano takie znakomitości jak Enrico Caruso czy Sarah Bernhardt i gdzie występuje światowej sławy Ballet National de Cuba. Przejdziemy spacerkiem przez centrum miasta na pierwszą lekcję tańca. Zapoznamy się z naszym zespołem tancerzy. Najpierw rozgrzewka, oraz to co najważniejsze w tańcu a lo cubano, czyli izolacje, uczące nas, że taniec to nie tylko kroki, ale przede wszystkim praca ciałem. Potem każdy dostanie swojego partnera/partnerkę i na swoim poziomie będzie zgłębiać tajniki salsy kubańskiej. Na koniec rueda de casino, czyli taniec po kole z częstą zmianą partnerów. Czas na pierwszy posiłek: ryż z czarną fasolą, wołowinę albo ryby, krewetki czy homary...

Ruszamy na starówkę – Havana Vieja. Na Plaza de Armas, czyli Placu Broni (tak nazywa się główny plac miasta) przywita nas potężna forteca, najstarsza budowla stolicy: Castillo de la Real Fuerza. Tam też zobaczymy bukinistów, handlujących wypłowiałymi książkami. Sprzedają też stare medale, płyty i czapkę z Che Guevarą. Można kupić zielony kokos, który usłużny sprzedawca rozłupie nam maczetą, żebyśmy mogli napić się orzeźwiającego mleczka. Porozmawiamy z babciami palącymi ogromne cygara. Pójdziemy do sklepu, wyglądającego jak po małym bombardowaniu, gdzie sprzedają towar na kartki, a bez przydziału można kupić rum i cygara spod lady. Ruszymy po Hawanie szlakiem Ernesta Hemingwaya. Najsłynniejszym deptakiem Hawany przejdziemy do ulubionego baru pisarza, czyli Bodeguita del Medio (znana z mojito, ale polecam raczej inne lokale, tańsze i mniej zatłoczone). Odwiedzimy niepozorny hotel Ambos Mundos, w którym mieszkał autor „Starego Człowieka i Morza”. Krótki wypoczynek w kolejnym ulubionym barze laureata nagrody Nobla: Floridita przy calle Obispo. Tam możemy zrobić sobie fotkę z Hemingwayem (tylko jakiś chłodny i sztywny…) i koniecznie spróbować jego ulubionego drinka, czyli daiquiri.

Dzień 3. Kabrioletami do twierdzy
Dzień zaczniemy panoramą Hawany z drugiego brzegu. Najpierw przejedziemy rikszami do portu, a potem popłyniemy promem do Casablanki. Tak nazywa się dzielnica po drugiej stronie portu. Przejdziemy do twierdzy Castillo El Morro, górującej po drugiej stronie zatoki. Widać stamtąd całą starą Hawanę: wysoką kopułę Kapitolu, Malecon z wyniosłościami hotelu National i Edificio Focsa, czyli wyglądającego jak otwarta książka najwyższego budynku Hawany – ma 130 metrów. Zabytkowe forty po obu stronach zatoki przypominają o czasach dawnej świetności, kiedy właśnie z Hawany wypływały hiszpańskie galeony wypełnione po brzegi srebrem i złotem a wejście do portu zamykano na noc przeciąganym przez zatokę kutym łańcuchem. Potężne mury i działa witały niegdyś niepożądanych przybyszów. Teraz tworzą fantastyczną scenografię do zdjęć. Ale nawet te masywne, kamienne forty nie uchroniły Hawany przed atakiem Anglików, którzy od tyłu zajęli El Morro, i stamtąd spalili miasto. Wybierzemy się na przejażdżkę kolorowymi kabrioletami z lat pięćdziesiątych: wiatr we włosach, piękne ujęcia ze słynnym hotelem National w tle - bezcenne! Po południu idziemy do Palenque, gdzie zazwyczaj w soboty od 15 do 18 możemy spotkać się z najlepszym wykonaniem tańców afrokubańskich. Rumba, guaguancó, yambú – zobaczymy jak wyglądają w wykonaniu najlepszych na wyspie tancerzy. To siedziba rewelacyjnego zespołu ludowego (tak, tak!), czyli Conjunto Folklorico Nacional.

Niech nas nie zwiedzie szumna nazwa – tańczy się pod chmurką, jak najczęściej na Kubie. Potem kolejna lekcja salsy z naszymi instruktorami. W sobotnią noc możemy wybrać się tam, gdzie udają się hawańskie elity intelektualne – Fabrica de Arte Cubana. W dawnej fabryce oleju pomysłowo urządzono przestrzeń i odbywają się wystawy, pokazy oraz koncerty.

Dzień 4. Callejon, Malecon i lody w Coppelii
Po szaleństwach sobotniej nocy poranek zacznie nam się później. Spacer Malecónem – to kultowy nadmorski bulwar, gdzie toczy się życie towarzyskie. Ruszymy do bardzo barwnego muzeum kultury afrokubańskiej, Callejon Hammel, gdzie w niedziele od 12 do 15 można podziwiać pokazy tańców afro. Oczywiście z muzyką na żywo. Na deser wybierzemy się na lody w kultowej Coppelii. Czy nadal ustawiają się tam zawijane kolejki? Jaki smak mają wyczekane kulki? Kolejna lekcja tańca, a potem szaleństwa do rana. Proponujemy salsową imprezkę w znanym klubie Jardines 1830. 

Dzień 5. Dzień wolny lub wycieczka : Tytoń i cygara, czyli do Pinar del Rio
Dla chętnych fakultatywna wycieczka do prowincji Pinar del Rio i Doliny Tytoniowej Viñales - z pięknymi lasami piniowymi, słynącej z plantacji tytoniu oraz produkcji znanych na świecie cygar. Zaczniemy od Fusterlandii, czyli dzieła jednego artysty - całej dzielnicy z barwnych mozaik. Hołd złożony sztuce Antonio Gaudiego, oraz idealne miejsce na zdjęcia.

Po drodze zatrzymamy się w Las Terazzas, gdzie pospacerujemy i pooddychamy czystym powietrzem w pięknych okolicznościach przyrody. Warto wykąpać się w rzece ( koniecznie trzeba wziąć kostium i ręcznik). Odwiedzimy też dom Polo Montaneza, przedwcześnie zmarłego słynnego pieśniarza. Zatrzymamy się na sesję zdjęciową z szerokim widokiem na mogoty, czyli strome ostańce. Nocleg na głębokiej prowincji, w pięknych okolicznościach przyrody. W cenie wycieczki mamy wieczorne występy i pokazy tańca. Potem będzie okazja, aby pójść w tany! Tym razem spróbujemy swych sił tańcząc w lokalnej, klimatycznej tancbudzie z lokalnymi pięknościami i przystojniakami. Koszt dwudniowej wycieczki z transportem i ze wstępami w cenie 110 euro.

Dzień 6. Indianie w jaskini
Wizyta na plantacji tytoniu, gdzie zobaczymy, jak suszy się liście tytoniu, oraz jak się skręca cygara. Będzie możliwość zakupu cygar "prosto od chłopa". Pojedziemy do jaskini Cueva del Indio, w której ukrywali się zbiegli niewolnicy. Rejs podziemną rzeką. Eksploracja jaskini słynnej z pięknych stalaktytów i stalagmitów. Wracamy do Hawany. Kolejna lekcja tańca. Wieczorne, a właściwie nocne wyjście do najsłynniejszego lokalu salsowego w Hawanie: Casa de la Musica. Cena biletu 10 – 20 CUC w zależności od grupy, która będzie danej nocy występowała.

Dzień 7. Ruszamy na wschód
Rano dwugodzinna lekcja tańca, ostatnia w Hawanie! Pożegnanie z naszymi instruktorami. Jedziemy do Matanzas, miasta mostów, uważanego za kubańskie Ateny. Po zwiedzaniu miasta czas na salsowanie na prowincji. Nocleg w Matanzas.

Dzień 8. Szybkie łodzie i rzeźba w glinie
Dojedziemy do rzeki Canimar, gdzie chętni będą mogli przepłynąć się szybkimi motorówkami aż do ruin starego magazynu, wybudowanego za czasów Hiszpanów. Zatrzymamy się w Finca La Coincidencia. To połączenie ekologicznego gospodarstwa z ceramicznym plenerem rzeźbiarskim, niezwykłe dzieło niezwykłego człowieka – Hectora Correa. To dumny geniusz sztuki i ekologii, który na 9 hektarach uprawia wszystko, czego potrzebuje: drzewa owocowe, kukurydzę, fasolę, banany i mango. Będziemy mieć tam warsztaty ceramiki oraz nauczymy się, jak zrobić mojito. Przejazd nad Morze Karaibskie i nocleg u gospodarzy w niedużej nadmorskiej miejscowości.

Dzień 9. Zatoka świń, krokodyle mięso i kąpiel w cenocie
Przejazd do słynnej z kontrrewolucyjnej inwazji Amerykanów Zatoki Świń, możliwość wejścia do małego muzeum. Kto chce, może napić się mleczka kokosowego prosto ze świeżo rozciętego kokosa, dla chętnych wzmocnionego rumową nutą. Pyszne! Będziemy kąpać się w cenocie, czyli jeziorku krasowym. Chętni mogą skosztować mięso krokodyla. Pierwsze spotkanie z Morzem Karaibskim! Kąpiele w szmaragdowej wodzie, dla chętnych nurkowanie (trzeba mieć certyfikat). Docieramy do urokliwego, kolonialnego Trynidadu. I ruszamy na imprezę. W tam malutkim miasteczku jest kilka popularnych miejsc, gdzie tańczy się pod chmurką. Najsłynniejsze to Casa de La Musica, gdzie będziemy tańczyć… na schodach.
 
Dzień 10. Kolonialny Trynidad
Rano mamy lekcję tańca z tancerzami z Trynidadu. Zobaczymy, czym różni się ich styl od hawańskiego. Poznajemy urok kolonialnego miasteczka - pałace baronów cukrowych, w których teraz są muzea, widoki z wież na pobliskie góry i morze. Wąskie, brukowane uliczki, po których jeżdżą konno kowboje sprawiają wrażenie, jakby czas się zupełnie zatrzymał! Spróbujemy lokalnego koktajlu z miodem i lionką, serwowanego w kamionkowych czarkach w najsłynniejszym lokalu Canchanchara. Przepyszny! Choć nazwę trudno zapamiętać.. Miasteczko jest nieduże, więc mamy część dnia na wypoczynek, zakupy, plażę… 10 kilometrów od Trynidadu jest plaża, gdzie można poleżeć odłogiem i nabrać opalenizny. Dwugodzinna lekcja tańca z zupełnie nową ekipą tancerzami z Trynidadu.

Wieczorem pląsów pod kubańskim niebem ciąg dalszy. Możemy wybrać się do autentycznej jaskini krasowej, w której jest … dyskoteka!


Dzień 11. Pod wodospad, w góry czy na plażę
Dwugodzinna lekcja tańca, a potem wolny dzień wolny! Możemy też urządzić wycieczkę wierzchem, póki na Kubie koń jest wciąż popularnym środkiem lokomocji. Pojedziemy do pobliskiego parku narodowego, gdzie będzie można ochłodzić się w wodach wodospadu. Z Trynidadu świetnie widać niedalekie góry Sierra de Escombray – niewysokie, ale bardzo malownicze. Kto będzie chciał, możemy pokusić się o zdobywanie górskich ścieżek. Nie są trudne, a widoki bajeczne! Kolejna impreza dla wytrwałych :)

Dzień 12. Szerokie widoki z wieży
Ostatnie lekcje tańca, pamiątkowe zdjęcia, a potem mamy czas do własnej dyspozycji. Kto będzie miał ochotę, pojedziemy do wpisanej na listę UNESCO Doliny Młynów Cukrowych, Valle de Ingenios. Zobaczymy, jak wyglądały olbrzymie hacjendy, i dowiemy się, jak produkowało się cukier. Po stromych schodach wejdziemy na Torre de Iznaga, wieżę z której rozpościera się wspaniały widok na okolicę, a dawniej obserwowano pracujących niewolników.
Kto nie ma ochoty na wycieczkę, ma wolny dzień na wypoczynek na pięknej karaibskiej plaży! Ostatnia okazja na imprezowanie długo w noc z trynidadzkimi salseros.

Dzień 13. Wracamy do Hawany
Przejazd wzdłuż karaibskiego wybrzeża do miasteczka Cienfuegos. Krótkie oglądanie portowego miasta, nazywanego Perłą Południa. Zobaczymy park Martí i teatr Thomasa Ferry oraz oryginalny Palacio del Valle w stylu mudejar, zbudowany przez bogatego przemysłowca jako prezent dla żony. Powrót do Hawany i pożegnalne imprezy.

Dzień 14. Odlot do Europy
Ostatni dzień na Kubie! Rano możemy wybrać się promem na druga stronę zatoki do Casablanki i do Castillo El Morro, żeby zwiedzić twierdzę z przepięknym widokiem na miasto. Czas na ostatnie przechadzki i zakupy rumu i cygar. Jedziemy na lotnisko i wylatujemy w kierunku Europy.

Dzień 15. Czas powrotu
Przylot do Polski

Cena przy zapisie do 15 listopada 1390 EURO
Cena przy późniejszym zapisie 1590 EURO

Cena zawiera:
-zakwaterowanie w klimatycznych kwaterach prywatnych, pokoje 2 – 3 osobowe, jest możliwość zakwaterowania w pokoju 1 osobowym za dopłatą 290 euro,
-śniadania, a na nie między innymi świeże owoce, pyszne soki i jajka,
-transport, transfery i przejazdy,
-poznawanie Kuby, zwiedzanie wymienionych miejsc,
-przejazd kabrioletami po Hawanie,
-przejazd rikszami po Hawanie,
-prom do Casablanki,
-wyjście do Casa de la musica w Trynidadzie,
-opiekę doświadczonego polskiego pilota na Kubie, który był już tam wiele razy i pomoże poznać zakamarki wyspy,
-ubezpieczenie (KL 50 000 EUR, NNW 15 000 PLN, bagaż 1000 PLN)
-obowiązkową składkę na Turystyczny Fundusz Gwarancyjny 13 zł/osoba

Cena nie zawiera:
-przelotów (bilety z Warszawy do Hawany i z powrotem kosztują od ok. 2000 zł. Wszystkim chętnym kupujemy bilety, ale można też kupić samodzielnie. Można dolecieć z innego miasta czy kraju),
-opłaty za tarjeta de turista, czyli promesę wizową 25 euro,
-opłaty za lekcje tańca (16 godzin, 8 razy po 2 godziny, zajęcia z parterem/partnerką kubańską, z podziałem na grupy według stopnia zaawansowania), i bilety wstępu - zbieramy po przylocie po 290 euro,
-napiwków,
-pozostałych posiłków (ceny od 4 do 15 cuc, czyli dolarów. Najczęściej posiłki jadamy wspólnie, i każdy zamawia to co lubi - krewetki, homara czy ryż z fasolą),
-wstępów na imprezy (najczęściej od 2 do 5 cuc),
-przejazdów na imprezy i powrotów z nich,
-wycieczek fakultatywnych.

KONTAKT I INFORMACJE
  •     Beata Radecka (GoTravel)
    mail: gotravel@gotravel.pl
    tel: +48 533 105 206
  •     Marek Domański (Salsa Libre)
    mail: m.domanski@salsalibre.pl
    tel: +48 501 188 016

Zatańcz bachatę na Dominikanie - II edycja 6-18.02.2020

Zatańcz bachatę na Dominikanie - II edycja 6-18.02.2020

Kolejny raz jedziemy na Dominikanę tańczyć bachatę i merengue!
Będziemy mieć zajęcia z najlepszymi instruktorami, tańczyć na kultowych imprezach, pluskać w ciepłym morzu, wygrzewać pod palmami na cudownych plażach, pić rum, palić cygara, jeść ciemną czekoladę - i używać życia na Karaibach.
6-18 lutego 2020 - rezerwujcie terminy :)
Wyjazd jest kolejnym projektem GoTravel i Salsa Libre, po udanych wyjazdach na Kubę!
NOWOŚCI: Zmiana terminu na lutowy; Maciek Duda opiekunem wyjazdu ;) ; możliwość połączenia Dominikany z wyjazdem na Kubę!
Więcej
SPRAWDŹ KURSY:
Salsa liniowa
Salsa kubańska
SPOŁECZNOŚCI
HONORUJEMY
PARTNERZY
Raz, dwa, trzy...
Pięć, sześć, siedem...